Pomimo że Indie rozwijają się gospodarczo w imponującym tempie, że posiadają technologię kosmiczną i bombę atomową, ubóstwo pozostaje nadal jednym z najbardziej palących problemów tego ogromnego kraju. Podobnie rzecz ma się u bogatszych i biedniejszych sąsiadów. Całe Indie Szerokopojęte to obszar nieprawdopodobnych kontrastów i zjawisk, których nie da się nie zauważyć, a które turystom mogą…

Pilaw czy birjani?
Ryż stanowi podstawę wyżywienia mieszkańców Subkontynentu i okolic. Ryżowe jest zwłaszcza Południe, ale i na Północy, gdzie dużą popularnością cieszą się rozmaite odmiany przaśnego chleba, bez ryżu ani rusz. Ryż podaje się „czysty” w roli podobnej jak u nas ziemniaki, albo w formie pilawu lub birjani. Pozornie obie potrawy mogą wyglądać identycznie i podobnie smakować,…

Nitką i szkiełkiem
Haft i hafciarstwo towarzyszą ludzkiej kulturze materialnej od czasów, gdy wynaleziono igłę z nitką, czyli od czasów niepamiętnych. W Indiach sprawa ma się nie inaczej. Poszczególne stany i regiony rozwinęły sztukę hafciarską odznaczającą się odrębnym stylem, a to ze względu na kolorystykę, motywy i ściegi, a to ze względu na używane materiały. Haft marwari pochodzi…

Ćaj dobry na wszystko
Trudno uwierzyć, ale herbata pojawiła się w Indiach dopiero w XIX wieku, dzięki Brytyjczykom, którzy jednak nie podarowali jej Indiom bezinteresownie, chcieli jedynie przełamać monopol chiński. Krzewy herbaciane poczuły się na Subkontynencie jak u siebie w domu i dziś trudno wyobrazić sobie, że kiedyś nie istniała herbata „Madras”, „Cejlon”, czy „Darjeeling”. Herbata przyjęła się nie…

„Hindi Medium”, czyli wszyscy jesteśmy podróbkami
W swoim nowym filmie Saket Chaudhary postanawia ukazać jedną z najrzadziej portretowanych dotychczas przez indyjskich filmowców grupę społeczną, jaką jest aspirująca klasa średnia. „Hindi medium” to opowieść o nuworyszach, dotychczas pojawiających się na indyjskich ekranach tylko jako zabawne postaci epizodyczne (wystarczy przypomnieć sobie ojca Rohita Patela z filmu „Gdyby jutra nie było”), których nieokrzesanie stanowiło…

Czterdzieści osiem sakramentów
Hinduizm wyrósł z braminizmu, a ten z kolei z wedyzmu i była to ewolucja trwająca stulecia i zachowująca związki z najpierwotniejszymi wierzeniami i obrzędami, które w różnych formach przetrwały do dziś. Fazę rozwoju indyjskiej religii, nazywaną braminizmem, określa się jako najbardziej sformalizowaną i zrytualizowaną. Całe życie człowieka wpleciono w misterną sieć rytuałów i ofiar, których…

Las świątyń
Maleńki Kriszna opuścił rodzinną Mathurę w ramionach przybranego ojca, Nandy. Ucieczka przed krwiożerczym wujem Kansą była pełna przygód, z których jedna skończyła się zniebieszczeniem Kriszny na skutek ukąszenia przez kobrę. Tak przynajmniej mówi jedna z wielu opowieści o Szafirowym Bogu, miłośniku masła, pasterek i transcendencji. Miejscem dzieciństwa i dorastania przyszłego Woźnicy Ardźuny z Bhagawadgity stał…

Fastfood po indyjsku
Jak wszędzie na świecie, tak i w Indiach panoszą się wszechobecne „mac-cosie”, „burger-tegesy” i inne instytucje serwujące szybkie jedzenie w stylu zachodnim, a przecież kuchnia indyjska to prawdziwy skarbiec przepisów na szybkie, zdrowe (no, powiedzmy) i pyszne przekąski, których można skosztować zarówno w restauracjach dowolnej kategorii, jak i w pociągach, na dworcach autobusowych i wprost…

Śunya – liczba okrągła jak pustka
W indyjskim świecie, religia i magia, nauka i mistyka gotują się w jednej pysznej zupie, z której każdy może wyłowić dla siebie jakiś smakowity kąsek, a wrzucenie do jednego garnka mitów i historii, czy spekulacji scholastycznych i matematyki nie powoduje, bynajmniej, niestrawności. Jednym ze składników tej niezwykłej kulturowej polewki są liczby, które Indusi ukochali sobie…

Betlejem szafirowego boga
Miasto Mathura leży w indyjskim stanie Uttar Pradesh i liczy sobie około pół miliona mieszkańców. Wszystko wskazuje na to, że jest miastem wielce starożytnym, istniejącym przynajmniej od około 3000 lat. O Mathurze wspominają różne starożytne źródła pisane, a jedno, greckie, sprzed około 2500 lat mówi nawet o tym, że w Mathurze czczono … Herkulesa, co…

Co kraj, to obyczaj
Żyjąc w określonym kontekście geograficzno-kulturowym, na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z drobnych gestów i zwyczajowych zachowań, które wynikają z danej tradycji i są kultywowane od tak dawna, że stają się po prostu częścią zwykłego życia. Zdejmowanie czapki w kościele, całowanie kobiecych dłoni, ustępowanie miejsca czy mówienie „dzień dobry” to takie właśnie drobiazgi, na…